poniedziałek, 25 marca 2013

Concerts

W tym momencie w Łodzi, w Atlas Arenie śpiewa Justin Bieber. A ja co robię? Wyleguję się z moim psem. :) Co do koncertów, to niestety na koncert Rihanny 7 lipca w Gdyni na zakończenie Open'era nie mam co liczyć. Bilety zostały wyprzedane szybciej niż nowa dostawa butów na deezee.pl :) Bardzo żałuję, że nie udało mi się ich zdobyć, lecz za rok pewnie znowu przyjedzie i już wtedy NA STÓWĘ pojadę :3

Czemu lubię Rihannę? Hmm... Słucham ją od przeboju Pon de Replay w 2005 r. Piosenki nadal ma niezłe, lecz teraz najbardziej jaram się jej stylówą. Nie wydaje ona kasy na stylistki, tylko dobiera to wszystko sama. Za to ją szanuję najbardziej. I'M NOT RIHANNA FAN. I'M RIHANNA NAVY.
To właśnie ona mnie inspiruje. Jest odważna, lecz nie wulgarna. Kobieca, lecz jednocześnie uroczo chłopięca. Lekko zaokrąglona i okropnie seksowna, a nie jak te wszystkie dzisiejsze wieszaki....
Tą myślę kończę dzisiejszy wpis. A czego wy słuchacie? :)
Kiss, S .


 



3 komentarze:

  1. Świetny blog:)

    Zapraszam na lipinki.blogspot.com/ koniecznie polub na Facebooku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię Rihannę! Ślicznie wyszła na ostatnim zdjęciu ;)
    Wpadnij do mnie:
    pysia-blog.blogspot.com
    niebieska-balerina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń