czwartek, 30 maja 2013

Przyjaźń jest jak miłość możesz obdarować nią każdego jeśli zechcesz.

Witam, jestem Jot. Poznałam się z Zuzą w przedszkolu następująco nasze drogi rozłączyła podstawówka. Można stwierdzić, że od początku nie przypadłyśmy sobie do gustu. Ja byłam wredną 'chłopczycą' a Ona słodką landrynką za którą każdy chłopczyk się uganiał, nie znosiłam tego. Przez długi czas się nie widziałyśmy, w pewnym momencie zapomniałam o Niej, gdyby nie fotografie pozostawione na pamiątkę z przedszkola być może obraz tej niewinnej dziewczynki zanikłby w mojej głowie wraz z nienawiścią jaką do Niej żywiłam. Może to jedynie przypadek, ale nasze drogi połączyły się na nowo w gimnazjum. Stałyśmy naprzeciwko siebie a w głowie miałam jedynie myśl 'czy to na pewno Zuzia?'. Trzy magiczne lata, tu zaznajemy przyjaźni, spotykamy chłopaka z myślą że będziemy razem na zawsze, kombinujemy, kłamiemy, oszukujemy, wierzymy, ranimy, kochamy.. Tu kształtuje się nasz charakter zaczynamy obierać kierunek ku lepszej przyszłości, zarysowujemy kształt naszego życia. Czy potrafisz stanąć przed lustrem patrząc sobie w oczy, i wybaczyć wszystkie stracone okazje? Ja potrafię. Raz musiałam schować dumę w kieszeń, przyznać rację, myliłam się w pewnej kwestii a mogło być to decydujące w sprawie mojej przyjaźni z Zuzią. Mamy za sobą wzloty jak i upadki, ale jesteśmy ze sobą szczere. Nie ważne jak bolesna jest prawda, ważne, że nie pocieszamy się kłamstwem. Czy macie osobą której możecie bezgranicznie zaufać ? Ja taką znalazłam mimo, że tyle razy przejechałam się na rzekomych 'przyjaciołach'. Kwestia tego czy ufasz samemu sobie, dążysz do celu, najgorsza walka jest z samym sobą. To nie ludzie i ich głupie gadanie nas niszczy tylko my sami. Ufam tej niezwykłej dziewczynie i jestem dumna mogąc Ją nazwać swoją przyjaciółką, nieważne co się wydarzy, jestem spokojna bo wiem, że nieważne jak wielką tajemnice bym Jej powierzyła ona i tak nikomu jej nie powie. Nie spędzamy razem dużo czasu, nie posiadamy znaku przyjaźni, nie mamy razem zdjęć, uczymy się w dwóch różnych szkołach. Obydwie mamy chłopaka. Ale mimo wszystko w razie potrzeby możemy na sobie polegać. I kocham Ją bardzo mocno.











niedziela, 26 maja 2013

Greetings

 Witam, witam :D Przepraszam za drobne opóźnienie, ale sprawdziany zalały mnie całą kaskadą, a że został tylko miesiąc o końca roku szkolnego, to trzeba wziąć się do roboty. Na szczęście w tym tygodniu mam więcej luzu stąd ten post. Może zacznijmy o tego, że 24 maja miałam imieniny. Tak, Zuzanny i Joanny. Wszystkiego najlepszego Aśki!
Spodziewałam się tego dnia raczej drobnych prezentów ze strony rodziny, więc strasznie się zdziwiłam, gdy Artur podarował mi bransoletkę, którą własnoręcznie zrobił ( W końcu! Wiecie jak trudno przekonać faceta o takich rzeczy?), mama najnowszą DVD pt. "777" Rihanny, a od jej faceta.... NIKON D60 ! Stwierdziłam, że dobry aparat przyda mi się bardziej przy prowadzeniu bloga, niżeli tablet na którego skrzętnie zbierałam. Do końca dnia ni mogłam się nadziwić, bo po raz pierwszy dostałam coś czego nawet nie pragnęłam, a co tak bardzo mnie ucieszyło. :)
Dni są coraz bardziej zabiegane, strasznie dużo planów, a tak mało czasu na ich realizację. W czwartek planuję spotkanie z Jot, a sobota-niedziela wyjazd nad nasze piękne polskie morze with Artur :* Módlcie się dla mnie o dobrą pogodę :D
A poniżej składanka przedstawiająca moje ostatnie dni oraz facetów mojego życia :3
See ya! 












czwartek, 16 maja 2013

Got my middle finger up

Matury minęły, wolne się skończyło, a pracy coraz więcej. Tydzień zleciał bardzo szybko, nawet nie zauważyłam, że to koniec tygodnia. ;o Maturzyści, mam nadzieję, że Wam także szybko zleciały te dwa tygodnie!
Zdjęcia pazurków nareszcie trafiły do mnie z lekkim opóźnieniem, no ale cóż ;3 Ważne, że są i dotrzymałam obietnicy.
Na blogu czekała mnie wielka niespodzianka, bo mam już ponad dwa tysiące wyświetleń! Nawet nie wyobrażacie sobie ile to dla mnie znaczy... Dziękuję również za miłe komentarze. Mam nadzieję, że moja praca w związku z pisaniem postów będzie się już tylko rozwijać w coraz szybszym tempie.
Tak właściwie to żyję już wakacjami, jak zresztą większość z Was :) Czekam na Boże Ciało podczas którego planuję czterodniowy wypad nad nasze piękne polskie morze (tak, tak będą zdjęcia) z rodzicami oraz Arturem. To będzie nasz pierwszy prawdziwy wspólny wyjazd, dlatego pewnie tak mocno się cieszę.
Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze.
Wracając do paznokci... to były one inspirowane:
1. Rihanna- video "Stay" http://www.youtube.com/watch?v=JF8BRvqGCNs
2. DEYNN - deynn.blogspot.com

A jak Wam minęły te piękne, coraz bardziej słoneczne tygodnie? :)
Pozdrawiam, S.



































środa, 8 maja 2013

MATURY = FREEDOM

Hej! Od dzisiaj kocham matury :D Nigdy nie było taaaaak długiej majówki trwającej aż dwa tygodnie *-*
Ogólnie spotykam się z przyjaciółmi, trzymam kciuki za maturzystów, aktualnie czytam biografię Kurta Cobaina oraz chodzę do kosmetyczki. Muszę o siebie w końcu zadbać. Ostatnio pisałam o wizycie u manikiurzystki, zaś dziś był dzień u kosmetyczki. Oczyszczanie, 5 minut relaksu, 10 bólu i kolejne 5 relaksu. Ponadto 5 godzin zaczerwienionej, podrażnionej skóry i ogólnego dyskomfortu. Mam nadzieję, że efekty zobaczę jutro :)
A tak by the way...
on we wszystkich filmach jest przystojny *_*


Tak, tak. Oglądam "The Social Network". Historia opowiedziana ciekawie, ale nie sądzę, by zasługiwała na 23 nagrody w tym 39 nominacji włączając 3 Oscary. Co zresztą można wywnioskować z tego, że telewizor mam włączony, film leci, a ja piszę post na blogu :D
Obiecałam wstawić zdjęcie paznokci, lecz zdjęcia po sesji jeszcze do mnie nie dotarły (bynajmniej nie wszystkie).
I zdjęcia ( niestety kamerkowe) z dzisiaj. Macie tam paznokcie, jak się przyjrzycie :3
Czy Wy też macie wolne? Jak spędzacie wolny czas? Zapraszam do komentowania, S .







piątek, 3 maja 2013

Shit happens

Siemanko! Już po sesji. Jak wyszła? Sami ocenicie. :) Trwała ponad godzinę. Niestety, gdy przyszedł Artur nie miałam już siły na zdjęcia z Nim. Wyprosiłam trochę zdjęć. Kilka jest w skórzanej kurtce oraz kilka w blezerku, który niedawno kupiłam w Mohito razem ze spodniami, które także znalazły się na zdjęciach.
Wczoraj także były Jego urodziny. Spełnienia marzeń kochanie! *-*
Grill trwał od 13 do 21 u Niego na działce. Osób w liczbie 11. Ponad 30 butelek piwa. Nie licząc wódki i puszek. Miałam niezłą zabawę obserwując jak zachowują się pijani ludzie. Sama wypiłam tylko jedną butelkę Somersby & shota. Nadal żałuję, że nie zrobiłam zdjęć :(
Tydzień temu byłam u mojej kosmetyczki co zaowocowało nowymi paznokciami, których zdjęcie pojawi się w następnym poście :3 Motywem przewodnim były paznokcie Rihanny w teledysku "Stay". Moim zdaniem białe paznokcie są wyjątkowo oryginalne i sexy. : *
Jak Wam się podobają zdjęcia i które najbardziej? Zapraszam o komentowania c:
Bye, S.